thewheel

KrzYchuublog rowerowy

KrzYchuu z miasta Nowy Targ/Wa-wa
km:38353.69
km teren:2125.10
czas:83d 19h 56m
pr. średnia:18.95 km/h

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy KrzYchuu.bikestats.pl
2018
button stats bikestats.pl
2017
button stats bikestats.pl
2016
button stats bikestats.pl
2015
button stats bikestats.pl
2014
button stats bikestats.pl
2013
button stats bikestats.pl
2012
button stats bikestats.pl
2011
button stats bikestats.pl
2010
button stats bikestats.pl
2009
button stats bikestats.pl
2008
button stats bikestats.pl

Moje rowery

Znajomi

Szukaj

Archiwum

Linki

Od 20.04.2010r
blog odwiedziło
maniaków pedałowania

Kowaniec część II i Ludźmierz

Czwartek, 13 sierpnia 2009
km:27.19km teren:0.00
czas:01:06km/h:24.72
Wyjazd na Kowaniec pod szlaban w czasie 20 minut później do Ludźmierza i powrót stałą trasą przez rondo Jana Pawła II

Słowacja

Niedziela, 9 sierpnia 2009
km:86.48km teren:1.00
czas:04:08km/h:20.92
Dzień wolny, dziś wycieczka na Słowację przez Jurgów powrót przez przejście graniczne na Łysej Polanie później obiadek w Zakopanem i 2 kompoty :], powrót przez Ząb i Bańskie później Zakopianką.

W ramach wakacji jedni lecą do ciepłych krajów, na wyjazd zbierają cały rok inni jadą rowerem na Słowację nie płacąc ani grosza i też mogą powiedzieć że byli za granicą :]

Słowacja czyli kraina szczęścia :D


Nasze piękne Tatry

Kowaniec

Sobota, 8 sierpnia 2009
km:13.72km teren:0.00
czas:00:34km/h:24.21
Wyjechałem na samą górę Kowańca w czasie 21:25

24H NA OKRĄGŁO W BIAŁCE TATRZAŃSKIEJ 01-02. 08.2009r. Otwarte Mistrzostwa Polski

Niedziela, 2 sierpnia 2009
km:102.00km teren:102.00
czas:12:45km/h:8.00
Kategoria Powyżej 100km
24H NA OKRĄGŁO W BIAŁCE TATRZAŃSKIEJ - weekend 01-02. 08.2009r.

Już po raz trzeci zapraszamy Was na Podhale do Białki Tatrzańskiej na nasze drugie zawody w formule 24h na okrągło. W tym roku zawody te mają rangę Nieoficjalnych Mistrzostw Polski. Na terenie Ośodka Narciarskiego KOTELNICA BIAŁCZAŃSKA zorganizujemy Wam niecodzienne zawody MTB o Puchar Prezesa Kotelnicy Białczańskiej, które będą trwały przez 24 godziny non stop!

Jakby tego było mało w trakcie naszych zawodów odbędzie się sporo imprez zorganizowanych przez KOTELNICĘ BIAŁCZAŃSKĄ w ramach XIII Festiwalu Białczańskiego!


Opis Trasy

Strefa zmian i start znajduje się obok dolnej karczmy "Kotelnica" skąd ruszamy, zaczynamy trawersujac stok narciarski, w połowie podjazdu strzałki zaprowadzą nas na lesną, zacieniona drogę - co to będzie za ulga w upalny dzień! Przecinamy "czarną" trasę, jeszcze kawałek podjazdu lasem i wydostajemy się na halę, przed nami chwila odpoczynku, puszczamy klamki i 'dokręcając' pędzimy na spotkanie pierwszego 'singlowego' zjazdu. Za nami ponad 3km, teraz musimy sie skoncentrowac! Ścieżka jest przewidywalna, ale jednak dosyć wąska i z kilkoma atrakcjami :) Stracilismy troszkę ponad 100m wysokości, pora więc wspiąć się do Górnej Karczmy gdzie znajduje się najwyższy punkt trasy 909m n.p.m. Najpierw polną dróżką, następnie krótki trawers hali i jesteśmy na drodze ciągnącej się grzbietem pasma Kotelnicy. Przed nami znowu chwilka odpoczynku - czytaj "blat i ogień" :) Mamy przed sobą ok. 1,5km w miarę równej drogi. Przecinamy trasę w pobliżu karczmy i zaczynamy zjazd stokiem narciarskim wytyczony slalomem. Jest to "dość ciekawe" doświadczenie ;) Można tu sporo zyskać. Zachowując ostrożność wjeżdżamy w strefę zmian.

W nocy praktycznie połowa trasy zlokalizowana na stoku narciarskim będzie oświetlona, co znacznie ułatwi pokonywanie trasy. Szczególną ostrożność należy zachować na pierwszym 'singlowym' zjeździe.


Podstawowe parametry trasy

długość pętli - ok. 6,8 km
suma przewyższeń pętli - ok. 356 m



Pierwszy raz wybrałem się na taki maraton i jestem bardzo zadowolony wspaniała impreza ukręciłem 15 okrążeń po 6,8km każde w czasie około 12:45 godzin, w drugiej części wyścigu to już tylko wyprowadzanie roweru na górę i zjazd na nim.
W sumie zrobiłem około 5340 metrów przewyższenia.

W klasyfikacji końcowej zająłem 6 miejsce na 12 zawodników, oraz przegoniłem jeden team :]

Trasa z lotu ptaka


Widok na Tatry z trasy





Wieczorny pokaz ogni sztucznych jako dodatkowa atrakcja


Już ciemno czas założyć lampkę i w drogę



Świta już, czas wtargać rower na górę

Dojazd, powrót z Białki

Niedziela, 2 sierpnia 2009
km:27.00km teren:0.00
czas:01:31km/h:17.80
Czyli trasa na maraton 24h i powrót w niedzielę.

Warszawa - Kielce

Piątek, 24 lipca 2009
km:242.00km teren:0.00
czas:11:05km/h:21.83
Kategoria Powyżej 200km
W końcu nadszedł ten dzień by zrealizować moje plany pierwotnie miała być to trasa Warszawa Nowy Targ lecz nie miałem spania nigdzie a ciągiem przejechanie tej trasy było by nie osiągalne dojechałem tylko do Kielc.

Na tą wycieczkę byłem zmuszony kupić bagażnik rowery, gdzie ze zwykłej tory zrobiłem prowizoryczną sakwę.

24.07.2009r.

06:30 pobudka
07:05 wyjazd z Wa-wy "Dom Asystenta"
08:05 mijam tablice z granicą Wa-wy - Janki

09:00 krótka przerwa na małe śniadanie (bułka z pasztetem, banan i wafelek)
10:00 bardzo dobre samopoczucie pogoda bardzo sprzyjająca nie jest gorącą, nie pada
12:00 jestem w Radomiu na licznik 105km czas świetny, czas na posiłek w Mc'Donald's shake i Big Mac ;]


13:00 koniec przerwy ruszam w drogę
14:05 katastrofa złapałem "kapcia", do naprawy użyłem łatki zajęło mi to jakieś 20 minut


14:35 a niech to!, na nic moje starania powietrze dalej ucieka tym razem wymiana dętki
14:50 ruszam dalej, duża strata czasu przez naprawę
15:30 na liczniku 130km a mnie łapie kryzys, robi się gorąco i opadają siły
15:40 wypijam pół litra napoju izotonicznego jest poprawa, jadę dalej
16:00 mijam granice województwa Świętokrzyskiego, na liczniku 140km pomału tracę siły, robię przerwy na posiłek i odpoczynek co 10km

17:05 przerwa przy sklepie ;]
18:00 dojeżdżam do Kielc na liczniku 185km
18:20 PKP Kielce
18:30 chce kupić bilet do Nowego Targu, lecz najbliższy pociąg o 1:04 w nocy
19:20 zmęczony decyduje się jechać dalej
20:45 do Jędrzejowa zostało 13km, dzwonie na informacje i decyduje się na powrót do Kielc na liczniku grubo ponad 200km
22:30 jestem znów na PKP w Kielcach kupuje bilet powrotny na 1:04 do Nowego Targu

23:00 kolacja w Mc'donald's to samo zamawiam co o 13
23:30 jestem na PKP i czekam na pociąg na liczniku blisko 240km

25.07.2009r
00:27 czekam na pociąg

01:06 odjazd z Kielc
06:09 w końcu w Nowym Targu, szkoda tylko że jestem zmęczony i od 24 godzin nie "zmrużyłem oka"
06:20 jestem w domu cały i zdrowy na liczniku 242km w czasie 11 godzin 5 minut, to mój rekord dobowego przejazdu

Podsumowując jestem bardzo zadowolony że udało mi się tyle przejechać, w czasie wycieczki wypiłem około 5 litrów wody a czuje się lekko odwodniony.

To tyle dziękuje i do zobaczenia na trasie :]

Praca

Czwartek, 23 lipca 2009
km:9.55km teren:0.00
czas:00:29km/h:19.76

Praca

Środa, 22 lipca 2009
km:8.60km teren:0.00
czas:00:29km/h:17.79

KDT, stadion

Wtorek, 21 lipca 2009
km:38.12km teren:0.00
czas:02:18km/h:16.57

Praca

Poniedziałek, 20 lipca 2009
km:8.15km teren:1.00
czas:00:28km/h:17.46