Piaski
Sobota, 26 czerwca 2010
| km: | 32.38 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 01:38 | km/h: | 19.82 |
Centrum
Czwartek, 24 czerwca 2010
| km: | 11.25 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 00:47 | km/h: | 14.36 |
Praca
Czwartek, 24 czerwca 2010
Kategoria Kurier
| km: | 35.37 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 02:17 | km/h: | 15.49 |
Ze względu na deszcz hamulec bardzo źle się sprawował i musiałem jeździć dużo wolniej.
3,5h
3,5h
Centrum
Środa, 23 czerwca 2010
| km: | 11.45 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 00:38 | km/h: | 18.08 |
Praca
Środa, 23 czerwca 2010
Kategoria Kurier
| km: | 58.67 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 03:05 | km/h: | 19.03 |
Miły początek dnia kanapki na śniadanie od Złociaka
4h
4h
Łazienki Królewskie
Wtorek, 22 czerwca 2010
| km: | 6.19 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 00:21 | km/h: | 17.69 |
Praca
Wtorek, 22 czerwca 2010
Kategoria Kurier
| km: | 49.60 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 02:30 | km/h: | 19.84 |
4h
Praca
Poniedziałek, 21 czerwca 2010
Kategoria Kurier
| km: | 61.13 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 03:43 | km/h: | 16.45 |
Po raz pierwszy wynająłem sobie Panią tragarkę do przewożenia paczek, jednak wynagrodziłem ją wspólną pizzą :)
2,5h
2,5h
Centrum, Piaski, Tesco
Niedziela, 20 czerwca 2010
| km: | 42.00 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 02:16 | km/h: | 18.53 |
Dziś pechowo rano załatałem dętkę później jak wracałem z Tesco po drodze straciłem lampkę z akumlatorkami wróciłem się z centrum pod Tesco jednak już nie odnalazłem mej zguby :(
Właśnie po tej wycieczce na moim liczniku od początku uzbierało się 500 godzin
co daje prawie 21 dni jazdy non stop :)
Właśnie po tej wycieczce na moim liczniku od początku uzbierało się 500 godzin
co daje prawie 21 dni jazdy non stop :)
Zwiedzanie Warszawy
Sobota, 19 czerwca 2010
Kategoria Powyżej 100km
| km: | 120.69 | km teren: | 2.00 |
| czas: | 06:21 | km/h: | 19.01 |
Ciężko by to nazwać zwiedzaniem, prędzej próba uporania się z trudnościami napotkanymi na miejskich trotuarach.
Trasa całkiem pogmatwana ogólny cel to dostać się do Starej Miłosnej następnie na Połczyńską na Karolinie wrócić do Miłosnej i dopiero do domu.
Właśnie na tej dziurze ostatnio rozwaliłem obręcz Rometa, jak widać dziura jak była tak jest :(

I nie ma się dziwić iż przez te nieprzyjazne drogi dla rowerów czuje się załamany :P

Takie coś można podziwiać z Siekierkowskiego mostu

Ahh ten sentyment do gór

Nowa kolarka, czyżby z moich rodzinnych okolic ?!

Z cyklu: -góralu czy Ci nie żal, -pewnie żal mi!

A przy okazji tak było blisko do rekordu dystansu w tym roku
Trasa całkiem pogmatwana ogólny cel to dostać się do Starej Miłosnej następnie na Połczyńską na Karolinie wrócić do Miłosnej i dopiero do domu.
Właśnie na tej dziurze ostatnio rozwaliłem obręcz Rometa, jak widać dziura jak była tak jest :(

I nie ma się dziwić iż przez te nieprzyjazne drogi dla rowerów czuje się załamany :P

Takie coś można podziwiać z Siekierkowskiego mostu

Ahh ten sentyment do gór

Nowa kolarka, czyżby z moich rodzinnych okolic ?!

Z cyklu: -góralu czy Ci nie żal, -pewnie żal mi!

A przy okazji tak było blisko do rekordu dystansu w tym roku











